Walki w 1945 roku w
południowo-zachodniej części Dolnego Śląska pozostawiły wiele
mogił żołnierzy radzieckich. W naszym regionie w wyniku ekshumacji
założono kilka cmentarzy – w Bolesławcu, Nowogrodźcu czy
najmłodszy w Lwówku Śląskim. W powiecie lubańskim i zgorzeleckim
aktualnie istnieje tylko jeden cmentarz żołnierzy radzieckich w
Lubaniu na Kamiennej Górze.
Cmentarz w Sulikowie, 1948 rok. Fot. T.Bernacki
Tymczasem prowadzona przeze mnie
kwerenda dokumentów w archiwach, zwłaszcza w Archiwum Państwowym w
Bolesławcu, wskazała, iż do początku lat 50. XX w powiecie
lubańskim istniał jeszcze jeden cmentarz w mieście Sulików. Jest
to o tyle zaskakujące, gdyż walki 1945 roku były prowadzone
generalnie na północ od linii Lubań-Zgorzelec-Olszyna. Istnieją
dwie sprzeczne informacje co do daty wkroczenia wojsk radzieckich do
Sulikowa, najczęściej podaje się, iż do miasteczka bez walki
weszły w dniu 8 maja 1945 roku oddziały 52 Armii. Niektórzy autorzy jednak podają także
informację, iż Sulików został zajęty przez wojska sowieckie
szybciej niż Lubań, gdyż jednostki 31 Armii Radzieckiej wkroczyły
do miasteczka już 2 maja 1945 roku (czyżby w ramach przygotowań do
Operacji Praskiej?).
Zapewne nie
zainteresowałbym się bliżej tym cmentarzem, gdyby nie fakt, iż
planowano w 1947 roku ekshumację żołnierzy do Lubania na Kamienną
Górę. Jeszcze bardziej zaintrygował mnie fakt, iż miejscowi
regionaliści, ani publikacje nie wspominają o takim cmentarzu. Na
moje pytania o cmentarz na forach internetowych oraz w bezpośrednich
rozmowach wyrażano niedowierzanie, zdziwienie, wręcz uważając, iż
cmentarza takiego tam nie było. Postanowiłem więc rozwikłać tą
zagadkę.
Z zachowanych
dokumentów wynika, iż poległych czerwonoarmistów pochowano na
terenie tzw. nowego, XIX-wiecznego cmentarza niemieckiego, zapewne
jeszcze w dużej części z wolną przestrzenią. Żołnierzy
oczywiście ekshumowano jeszcze w 1945 roku na polecenie wojskowych
władz sowieckich. Również wykonanie cmentarza należy przypisać
Sowietom, co potwierdza dokument z 13 września 1945 roku
przekazujący administrację cmentarza z rąk radzieckich władz
wojskowych władzom cywilnym Sulikowa. W imieniu Rosjan protokół
podpisał zastępca komendanta do spraw politycznych kapitan Woronin,
a z ramienia władz polskich burmistrz Szenberga Ludwik Skowron.
Przekazanie cmentarza przez Sowietów władzom cywilnym Sulikowa. Fot. T.Bernacki
W sumie znalazło
tam swoje miejsce spoczynku 39 osób, z tego 25 w mogiłach
indywidualnych i 14 w mogiłach zbiorowych. Siedmiu z nich pochowano
jako bezimiennych. Niestety nie dotarłem do informacji z jakich
miejsc zostali ekshumowani pochowani na tym cmentarzu żołnierze.
Powierzchnia cmentarza wynosiła 235 m kw (11,35 x 20,7 m). Od ulicy
8 Maja prowadziło do niego drewniane wejście, brama, nad którym
górowała czerwona gwiazda. Tuż za nią znajdowały się po obu
stronach przy ogrodzeniu po jednej ławce. Dalej naprzeciw była
mogiła zbiorowa, murowana i tynkowana z listą poległych. I
dopiero pośrodku cmentarza znajdował się murowany, kolumnowy
obelisk z wyrytym po rosyjsku napisem w tłumaczeniu „Wieczna
chwała bohaterom poległym za wolność i niepodległość
radzieckiej Ojczyzny”. Cmentarz ogrodzono siatką stalową oraz
obsadzono naokoło świerkami.
Cmentarz sulikowski z bliska.
Dotarłem do
kolejnego dokumentu, zapewne z listopada -grudnia 1947 roku, z
którego wynikało, iż cmentarz jest zaniedbany i władze powiatowe
zalecały jego likwidację, a szczątki żołnierzy miały być
przeniesione na Kamienną Górę w Lubaniu.
Fot. T.Bernacki
Kolejny zachowany
dokument pochodzi z 10 grudnia 1947 roku, gdy planowano ekshumację
kolejnych żołnierzy radzieckich z powiatu lubańskiego. Oprócz
Lubania starosta zaproponował także cmentarz sulikowski. Ekshumacje
miały miejsce w początkach kwietnia 1948 roku, jednak wszystkie
osoby trafiły na cmentarz na Kamiennej Górze w Lubaniu.
Fot. T.Bernacki
21 kwietnia
1948 roku Starosta Zdzisław Rutkowski podjął decyzję o
pozostawieniu cmentarza w Sulikowie.
Fot. T.Bernacki
W wyniku zapewne zaniedbań w
jego utrzymaniu w dniu 24 listopada 1949 roku Starosta Powiatowy
informował, iż dotychczasową opiekę nad cmentarzem, którą miał
Zarząd Miasta Sulikowa, przekazano Kołu Towarzystwa Przyjaźni
Polsko-Radzieckiej przy państwowym Kamieniołomie w Sulikowie.
Towarzystwo podjęło działania porządkowe.
Zarząd cmentarzem w Sulikowie. Fot. T.Bernacki
Zapewne niewiele to
dało i cmentarz dalej zarastał, skoro został zlikwidowany. Kiedy?
Niestety na to pytanie musiałem szukać odpowiedzi poza regionem.
Nie ma dokumentów w Urzędzie Miasta w Sulikowie, miejscowi
regionaliści i najstarsi mieszkańcy nic nie pamiętają, co
najwyżej jakieś pojedyncze mogiły i to nie Rosjan, a żołnierzy
Polskich (ponoć były 4 groby powojenne, śmierć w wypadku
samochodowym). Dopiero rezultat dały poszukiwania w Urzędzie
Wojewódzkim we Wrocławiu, u pana Ryszarda Struzika, starszego
inspektora zajmującego się właśnie m.in. cmentarzami radzieckimi
na Dolnym Śląsku. Otrzymałem taką oto informację - „ W
ewidencji pochowanych na cmentarzu żołnierzy AR w Bolesławcu przy
ul. Willowej umieszczone są informacje o pochówkach żołnierzy
ekshumowanych z Sulikowa (nie wskazano konkretnej lokalizacji).
Ekshumację przeprowadzono w 1952 r. Ekshumowano 32 osoby o ustalonej
tożsamości i 8 NN (pochowano je w mogile 166a)”. W
informację z 1952 roku wkradł się błąd, gdyż było tam
faktycznie 39 osób.
Lista poległych na cmentarzu w Sulikowie. Księga poległych z 1948 roku. Fot. T.Bernacki
Plan Sulikowskiego cmentarza. Fot. T. Bernacki.
Ostatecznie
więc wyjaśniło się zniknięcie cmentarza z krajobrazu Sulikowa.
Oczywiście pozostaje pytanie czemu w 1952 roku żołnierzy
ekshumowano na cmentarz radziecki w Bolesławcu a nie do Lubania jak
pierwotnie planowano? Nie wiadomo. Być może przyczyny likwidacji
cmentarza należy też szukać w stopniowej degradacji miasta – w
1948 roku utraciło prawa miejskie, a w 1950 roku wójta zastąpiono
radą narodową z przewodniczącym. Dodatkowo w 1952 roku miasto
dotknęła tragedia – spłonęła prawie cała zabudowa
przyrynkowa.
Zagadką jest także
dlaczego akurat sowieckie władze wojskowe wybrały Sulików na
lokalizację cmentarza. Być może miało to mieć jakiś wydźwięk
polityczny, zwłaszcza na rejonach przygranicznych.
Tomasz Bernacki, kwiecień 2020











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz