W kolejnej części historii Domu Górskiego przedstawię opis najstarszego budynku, który nie był tak imponujący, jak obecnie nam znany Zameczek. Pomimo to przez wiele lat XIX wieku spełniał swoje funkcje, a mieszkańców Lubania zainspirował do pierwszych nasadzeń drzew i krzewów po jego wschodniej stronie.
Z zachowanych rycin wynika, iż pierwszy Dom Górski nie był zbyt
imponujący, był wzorowany na rozsianych w całej okolicy
karczmach. Były to budynki o mieszanej funkcji, gdzie część
parterową zajmował wyszynk, a przeważnie na piętrze znajdowało
się mieszkanie gospodarza.
Front budynku był skierowany na południowy-wschód i to
właśnie od tej strony do głównego wejścia prowadziła pośród
skał obustronna alejka. Przyczyna takiej orientacji była dość
jasna – widok na Góry Izerskie i Karkonosze. Pomimo, iż kalenica
zorientowana była na osi północny-wschód – południowy-zachód
to na wielu planach oznaczono ten kierunek mylnie jako
północ-południe (stąd określenia poszczególnych elewacji
– wschodnia, zachodnia, północna, południowa).
Bryła budynku była monotonna, na planie
prostokąta, budynek dwukondygnacyjny z elewacją pięcioosiową, z
dachem mansardowym. W dolnej połaci dachu znajdowała się nad
wejściem głównym lukarna z wysokim oknem (w późniejszych
czasach przekształcona w panoramiczne drzwi balkonowe), a po jej obu
stronach dodatkowo po lukarnie z oknem. W górnej połaci dachowej
natomiast umieszczono parę małych świetlików (tzw. wole oko). W
bocznych elewacjach znajdowały się początkowo zaledwie po dwa
okna. Wszystkie okna oraz drzwi wykonane jako ostrołukowe. Wielkość
pierwszego budynku nie była imponująca – po obrysie zewnętrznym
około 14 x 9 metrów, wewnętrznym 8 x 13 metrów. Wysokość
kalenicy wynosiła około 10.5
metra (kondygnacje po 3,5 m). Na
rycinach wyraźnie oznaczono także piorunochron, co było zrozumiałe
na szczycie prawie pozbawionym drzew.
Widok na Kamienną Górę
z Domem Górskim na litografii G.Kaderscha z 30. lat XIX wieku.
Rajca Kirchhoff informował w
swej kronice, iż podczas budowy gospody w 1824 roku, strzelcy musieli wiele tygodni wybierać i wysadzać
skały na
piwnicę.
Niewielka
piwnica
znajdowała się pod północno-zachodnią
częścią
budynku.
Oznaczono ją
na planie przebudowy z 1863 roku („alter Keller”). Do piwnicy
schodziło się stromymi schodami z pomieszczenia kuchennego, co jest
zrozumiałe, gdyż znajdowały się w niej z pewnością trunki oraz
warzywa.
Niestety nie zachowały się rysunki rozkładu i przeznaczenia
pomieszczeń z pierwszej połowy XIX wieku, choć możemy się
domyślać rozkładu na podstawie późniejszych projektów.
Niewątpliwie na parterze znajdowały się dwie sale gościnne oraz
kuchnia. Natomiast na piętrze zapewne znajdowała się kolejna sala i
mieszkanie dzierżawcy.
Jedna z najstarszych rycin przedstawiających Dom Górski, jeszcze z okresu sprzed 1843 roku. Rycina zamieszczona w RuL t.4, 1939.
Niestety na dawnych planach nie oznaczono
lokalizacji studni, z której czerpano do gospody wodę pitną,
zapewne była gdzieś w rejonie zaplecza budynku od strony
zachodniej, tak aby był do niej dostęp z kuchni oraz stajni. W tym
miejscu do poziomu wodonośnego jest około 25 metrów. Na terenie
parku na Kamiennej Górze znajdują się dwie kamienne cembrowiny, jednakże raczej żadna z nich nie była studnią zaopatrującą w wodę gospodę. Dopiero po 1891
roku doprowadzono
tu wodę bieżącą z wybudowanej obok wieży ciśnień.
Jedna z kamiennych cembrowin w parku na Kamiennej Górze. Fot.T.Bernacki.
Na
zachowanej rycinie G.Kaderscha, powstałej zapewne pomiędzy 1828 a
1843 rokiem, widoczny jest
charakterystyczny
obustronny podjazd do
części frontowej, a
poniżej niego niewielki placyk dla spacerowiczów ze stolikami i
klombem kwiatowym na środku.
Z półki
skalnej poniżej wejścia (zapewne powstałej wskutek eksploatacji
kamienia) można było obserwować Karkonosze oraz Góry Izerskie.
Poniżej widać jeszcze bardzo nierówny teren, z wieloma blokami
kamiennymi, a także niewielką kapliczkę. Być
może była to jeszcze kapliczka skalników, którzy wydobywali
nieopodal bazalt od czasów średniowiecza (św.
Barbary patronki górników?).
Pierwszy
budynek Domu Górskiego, jeszcze przed przed przebudowami ukazuje
litografia
Gustava Adolfa Kaderscha powstała prawdopodobnie pomiędzy 1828 a
1843 rokiem. Kadersch
urodził się w 1804
roku w
Bernstadt, był
nauczycielem
rysunku w szkole w Gőrlitz, malarzem,
portrecistą i
pejzażystą.
Do kolejnych działań na rzecz zagospodarowania Kamiennej Góry
włączył się zamieszkały na stałe w Lubaniu pruski rotmistrz von
Zitzewitz, zwany także von Erichsen. Ród
ten używał równocześnie dwóch nazwisk, nazwisko von
Zitzewitz przypomina, iż szlachta wywodziła się z pomorskich
Sycewic k. Słupska. Oficer ten był ponoć dobrym malarzem i
rysownikiem. Bardzo podobała mu się nasza góra i pomysł budowy
gospody na jej szczycie, dlatego też w 1828 roku postanowił zebrać
fundusze na dalsze prace. Wytypował najładniejsze widoki na
Kamiennej Górze, narysował je, a następnie zawiózł do drukarza
Heintze w Gőrlitz (w tej samej drukarni, w tym samym okresie
rysownik G.Kadersch drukował inne litografie Lubania). Ten wykonał
z nich litografie i wydrukował 300 arkuszy, na których było
po 7 litografii, każdą z nich sprzedawał za 18 srebrnych groszy.
Z uzyskanych dochodów, 225 talarów przekazał na dalsze prace na
Kamiennej Górze (J.G.Grűndner pisze o 125 talarach). Z tych środków
zakończono budowę drogi do Zameczku (Steinbergstrasse), gdyż
nadal była w fatalnym stanie, zwłaszcza w górnej części, gdzie
biegła między skałami. Niestety po tej inwestycji pozostało już
niewiele talarów, stąd zebrano dodatkowo datki od młodzieży
mieszczańskiej, za co sfinansowano niwelację platformy i wyłożenie
jej płytami kamiennymi, a także położono schody do Domu
Górskiego. Rektor P.Plűschke podał, że w 1829 roku zniwelowano
dolny taras, a także oddano do użytku lunetę (”camera
obscura”), z której można było skorzystać za niską
opłatą, a środki przeznaczano na dalsze prace i utrzymanie
tarasów.
W 1841 roku wykonano wokół Domu Górskiego nowe fundamenty, zapewne
miało to na celu wzmocnienie urwiska skalnego od strony zachodniej.
Prawdopodobnie wówczas także dobudowano zewnętrzną piwnicę.
Wysoki mur oporowy
od zachodniej strony, wzmacniający skały bazaltowe przed odpadaniem
widoczny jest na późniejszych
przekrojach.
Piwnica pod najstarszą gospodą znajdowała się tylko pod północno-wschodnim narożnikiem budynku (czerwoną linią oznaczyłem obrys budynku). Do połowy XIX wieku dodatkowo wykonano jeszcze jedną zewnętrzną piwnicę. Fragment inwentaryzacji z 1863 roku. Zbiory AP Oddział Bolesławiec.
Na
koniec wspomnę, iż oczywiście bardzo chciałbym pokazać aktualne
zdjęcie fragmentu najstarszej gospody, ale niestety jest to
niemożliwe. Podczas przebudowy w latach
1908-10
wyburzono całkowicie część
nadziemną, natomiast nad piwnicami
wybudowano nową bryłę, przy czym stare piwnice odcięto nowym
murem oporowym (ścianą nowych piwnic). Przypuszczalnie stare
piwnice zostały zagruzowane, choć być może jakiś ich fragment
się zachował (zwłaszcza alter
Keller, gdyż przez część
nowej piwnicy poprowadzono tunel do Kleine
Halle).
Kontynuator kroniki Kirchhoffa, K.G.Flőgel,
zapisał, iż lubański magistrat oraz wielu cenionych mieszkańców
miasta wyrażało myśl, aby uczcić rajcę Kirchhofa także poprzez
wykonanie jego podobizny przez lubańskiego malarza i portrecistę
Maxa Effenberga. I faktycznie, obraz powstał (wyłącznie na koszt
rodziny Kirchhoff) i został bez żadnych ceremonii ofiarowany i
następnie 13 marca 1840 roku powieszony w dużej izbie Domu
Górskiego (oczywiście tej najstarszej od strony tarasu). W dniu 19
kwietnia 1841 roku zmarł inicjator budowy Domu Górskiego, rajca
B.G.Kirchhoff.
Jeszcze jedno ujęcie Kamiennej Góry z lat 30. XIX wieku autorstwa G.Kaderscha. Zbiory AP Oddział Bolesławiec.
W Księdze
Odwiedzin (niem. Fremdebuch) Domu Górskiego, ktoś z Drezna
wpisał po śmierci Kirchhoffa wychwalające go rymy, w których
autor uważał, iż za jego czyny wzniesienie powinno nosić jego
imię:
Den
Steinberg fűrder Kirchhoffshőh’ zu nennen
Beliebt
Man nicht,
Und
doch muss jedermänniglich bekennen
W kolejnych latach wraz z rozwojem przemysłowym miasta gospoda na Kamiennej Górze nie była w stanie przyjąć wciąż wzrastającej liczby gości. Początkowo próbowano temu zaradzić poprzez budowę letnich, zewnętrznych obiektów. Jednak były to działania niewystarczające, dlatego też od lat 60. XIX wieku rozpoczęły się działania na rzecz rozbudowy Domu Górskiego.
2/4 c.d.n.
Tomasz Bernacki, wrzesień 2019
Cześć pierwszą możesz przeczytać tutaj:
https://luzacja.blogspot.com/2018/06/ku-chwale-gory.html
Cześć pierwszą możesz przeczytać tutaj:
https://luzacja.blogspot.com/2018/06/ku-chwale-gory.html






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz