Powracam do tego tematu nie bez powodu. W ostatnim czasie spotkałem się już z kilkoma opracowaniami młodzieży szkolnej, która w ramach lekcji przygotowywała informacje o Lubaniu, niestety wyłącznie na podstawie najpopularniejszej książki o Lubaniu – Paula Berkela „Historia miasta Lubań”, 1896 (w tłumaczeniu St.Tymicza). Pozycja ta owszem, może stanowić pewien przyczynek do historii miasta, jednakże nie da się ukryć, iż zawiera także pewne uproszczenia, a czasem już przestarzałe teorie. Nie bez powodu jej podtytuł brzmi „Dla szkoły i domu”. Natomiast uczniowie (i nie tylko) podchodzą do tej pozycji często bezkrytycznie, a niewątpliwie potrzebne w tej sytuacji są komentarze czy sprostowania historyków, chociażby szkolnych.
![]() |
| Dawny witacz przy ul. Zgorzeleckiej. Czyżby symbolizował drzewo? |
Do tego typu niepoprawnych informacji pochodzi chociażby podawane przez P.Berkela pochodzenie nazwy naszej miejscowości – od niemieckiej nazwy Laub (liść –a więc od lasu liściastego) czy czeskiego Hluboky (głęboki, czyli „miasto w dolinie”). Co dziwne, publikacja P.Berkela wyszła w 1896 roku, a przecież już w 1891 roku B.Kühnel z Göerlitz w dobrym opracowaniu „Die slawischen Orts- und Flurnamen der Oberlausitz” (czyli Słowiańskie nazwy miejscowości i rzek Górnych Łużyc), wyjaśnił prawidłowo nazwę naszego miasta. Jednakże nie da się ukryć, praca jego nie była na ówczesne czasy poprawna politycznie. Dlatego też w niniejszym artykule znacząco rozszerzę temat i sięgnę do źródeł historycznych i etymologicznych.
Wprowadzenie
Najstarsze nazwy miejscowości nadawane przez Słowian można podzielić na kilka głównych grup, wywodzących się od właścicieli, cech fizjograficznych terenu, rodzaju działalności gospodarczej czy warunków kulturalnych. Niewątpliwie nazwa Lubań należy do tej pierwszej grupy, a więc nazw dzierżawczych, pochodzących od imienia założyciela wsi, grodu, zasadźcy, żupana itd., a więc podobnie jak znanych nam Wrocław (od Bratysława), Poznań (od Poznana) czy Warszawa (od Warsza-Warcisława lub Wrszowa, rodu Wrszowców-Rawiczów). Nazwa Lubań posiada rdzeń Ljub- lub Luban, który niektórzy językoznawcy uważają za skróconą wersję imion życzeniowych typu Lubomir, Lubomysł, Lubogost, z których powstało imię Liuba (jako imię męskie). Krótkie imiona typu Luban spotykamy częściej na obszarze południowo-zachodniej Słowiańszczyzny, a powszechnie do czasów współczesnych wśród Słowian bałkańskich, w Czechach i na Słowacji. Wymienię tylko kilka z nich np. Dragan, Milan, Stojan, Kochan, Poznan (np. ród Poznan koło Nitry), Ciechan, Chocian, Radowan/Radwan, Derwan, Strokan, Bojan, Zoran, Goran, Zlatan itd. Ciekawe, że podobne przyrostki -an również występują wśród narodów tureckich, choćby u dawnych Awarów np. funkcja władcza kagan znana jest również jako imię słowiańskie Kagan u zachodnich Słowian, imię pierwszego władcy awarskiego Bajan to być może polski odpowiednik Bojan, w VIII wieku Awarami władał Zodan, w IX wieku Kursan. Wśród adriatyckich Turków z kolei znane jest imię Boran, a u ich sąsiadów, jednym z pierwszych władców Chorwatów (być może pierwotnie plemię sarmackie lub tureckie) był Borna. Piszę o tym dlatego, że narody tureckojęzyczne jak Awarowie (ale i Bułgarzy) żyli wśród Słowian, by w końcu ulec slawizacji jeszcze we wczesnym średniowieczu (VI-X wiek). Przy tak długich kontaktach często następuje przenikanie się kultur. Oczywiście same przyrostki bez kontekstu historycznego mogą zaprowadzić nas na manowce, bo imiona z -an występują także w innych zakątkach Świata, chociażby w Palestynie (Nathan, Jonathan), w Turcji (Aslan-Arslan, lew) czy wśród Celtów (Brian).
W naszym regionie, na Łużycach, można doszukać się także wiele innych miejscowości, które wywodzą się od słów z rdzeniem lub-, można chociażby wspomnieć o miastach po zachodniej stronie Nysy Łużyckiej jak Lübben (Lubin), Löbau (Lubij), czy po polskiej stronie – Lubsza (rzeka), Lubsko (choć to nazwa nadana dopiero po wojnie, pierwotnie to łużyckie miasto zwało się Zemsz) czy Lubin k. Legnicy. W sumie na terenie Polski znajduje się około kilkudziesięciu tego typu nazw miejscowości, można więc śmiało powiedzieć, iż są dość powszechne 1).
Pochodzenie nazwy Luban/Lauban intrygowało lubańskich historyków co najmniej od XVI wieku, ba, do tej pory wzbudza zainteresowanie, pomimo że od XIX wieku zdecydowanie przeważyła teza jej odosobowym pochodzeniu. Językoznawcy uważają, że nawiązuje do patronimicznej, słowiańskiej nazwy naszego miasta, czyli osady należącej do władyki imieniem Luban. Historycy twierdzą, iż tego typu słowiańskie nazwy patronimiczne na terenie dzisiejszej Polski powstały w zdecydowanej większości do XI-XII wieku, później już przewagę zdobyły nazwy związane z topografią i cechami danego terenu. Teoria pochodzenia nazwy Lubań jednakże zmieniała się wraz z wiekami, dlatego też przedstawię różne wersje oraz ich autorów.
Renesansowe manuskrypty
Niestety nie wiemy czy przed XVI wiekiem były jakieś naukowe rozważania o nazwie naszego miasta, gdyż dopiero z okresu renesansu pochodzą pierwsze znane nam ręcznie spisane kroniki Lubania. Ich autorzy - rajcy, pisarze miejscy, pastorzy, po raz pierwszy dywagowali nad nazwą Lauban. Do naszych czasów nie dotrwało kilka najstarszych kronik miejskich, a część jest nadal niedostępnych z uwagi na ich kiepski stan zachowania (chociażby dwie spisane w 1541 roku, przyobiecano mi ich udostępnienie z niemieckiego archiwum po renowacji, w 2027 roku), dlatego też musimy oprzeć się na kronikach z końca XVI oraz XVII wieku, ale i w nich znajdziemy powtórzenia z wcześniejszych kronik. Omówię tylko kilka z nich.
Wielu kronikarzy łączyło nazwę Lauban z liśćmi, lasami łęgowymi lub głęboką doliną rzeczną. Kwisa zimową porą. Fot. T.Bernacki.
Lubań jako osada pośród lasu liściastego
Zacznę więc od dostępnej kroniki Lubania, zachowanej w kilku odpisach, autorstwa Martina Bohemusa (1557-1622). Autor był rodowitym lubanianinem, studiował w Strasburgu, w 1581 roku wrócił do Lubania, został nauczycielem i diakonem, a cztery lata później pastorem. W dniu 9 lipca 1593 roku ukończył kronikę Lubania – Laubanische Kirchen und Stadt Chronica. Na odkrycie pochodzenia nazwy naszego miasta poświecił jednakże niecałą kartę, uważając widocznie, że jest to sprawa dość jasna. Uważał, że nazwa pochodzi od niemieckiego słowa „Laub” czyli liść, a od niego powstało pochodne słowo „Lauban”. Lubań jest więc osadą lokowaną pośród listowia, lasów liściastych (niem. Laubwald).
![]() |
| Strona z Kroniki Bohemusa ze zbiorów AP Oddział Bolesławiec. Fot. T.Bernacki. |
Kolejna kronika Lubania, w której podjęto temat nazwy miasta była autorstwa Christopha Wiesnera (1566-1627). Wiesner pochodził z lubańskiej, mieszczańskiej rodziny, oddał się zarządzaniu miastem, najpierw jako syndyk, sędzia, aż w końcu w 1604 roku został po raz pierwszy burmistrzem. Studiował w kilku miastach, we Frankfurcie, Strassburgu i Wittenberdze. W 1622 roku ukończył manuskrypt, kronikę Lubania pn. Annalibus Laubanense. Nie była nigdy wydana drukiem, natomiast wykonano kilka jej odręcznych odpisów. Poświęcił on już więcej uwagi nazwie miasta niż poprzedni kronikarz. Wskazał, że opierał swoje wywody także na znajomości dzieł XVI-wiecznych niemieckich uczonych, takich jak historyka dr Michaelisa Beuthera (1522-1587) oraz filozofa i historyka Matthäusa Dressera (1536-1607), autora m.in. Sächsischen Chronicon (1596). Już na wstępie zastrzegł, że:
„Całkowicie się zgadzam, że nazwa Lubań, podobnie jak nazwa całego Margrafthums, a nawet obu Margrafthums, Ober i Niederlausitz, pochodzi z czasów Słowian, gdy zamieszkiwali te ziemie, a ich pozostałości do dnia dzisiejszego mieszkają w kilku miejscach, ponieważ to oni założyli i zaczęli budować Lubań”.
![]() |
| Fragment kroniki Wiesner, zbiory Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. |
Główna teza Wiesnera opierała się na stanowisku, że po pierwsze określenie Lusitz/Lausitz oznacza lesistą krainę, że ów człon „Lu-” jest starym słowiańskim słowem odpowiednikiem niemieckiego „Holz” czyli drewno. Rdzeń ten też ma występować w nazwie Luban.
| Strona o nazwie Lubań, pochodząca z odpisu Kroniki Wiesnera, znajdujacego się w Archiwum Państwowym w Bolesławcu. Fot. T.Bernacki. |
Kolejny wątek, podany za starą rymowanką Georga Emiliusa, to pomysł, że nazwa miasta mogła pochodzić od niemieckiego słowa „Laub” czyli liść. Zauważa także podobieństwo do niemieckiego wyrazu „Lauben”, będącym odpowiednikiem łacińskiego słowa tabernis czyli drewniane kramy, altany. Ale ten ostatni trop mocniej rozwinął kolejny kronikarz Jakub Fabricius. (informuje o tym także w 1818 roku lubański pastor K.G. Müller). Tezy Fabriciusa szerzej omówię niżej.
Dolina kramów i rozpusty?
Niestety niewiele mogę napisać o Jakubie Fabriciusie. Jego kronika, znana pod pospolitą nazwą Annales Lauban Msc. lub Kurze Beschreibung der Stadt Lauban, obejmuje okres od 900 do 1630 roku. Oczywiście pojawia się pytanie czy pochodził z tej samej rodziny, co nieco starszy od niego, pochodzący z Lubania, słynny Paulus Fabricius (1529-1589), znany matematyk, astronom, przyrodnik i poeta. Niestety już w 1818 roku, pastor K.G. Müller pisał, że kronika Fabriciusa zaginęła. Jego tezy możemy jednak poznać od innych autorów, którzy z niej korzystali.
![]() |
| Tezy Fabriciusa w kronice Wiesnera. |
Jakub Fabricius wyszedł w swoich rozważaniach z dziejów czeskich, spisanych przez XVI-wiecznych humanistów. Włoch Aeneas Sylvius Piccolomini (1405-1464) w 1458 roku spisał Kronikę Czech (w 1451 był w Czechach ambasadorem papieża), w tym samym roku został papieżem. Podobnie kronikę czeską (Historia Bohemica) spisał w 1552 roku Jan Dubravius (1486-1553), biskup czeski (kronika wydana drukiem w 1687 roku).
Fabricius na podstawie tych kronik, wywiódł, że nazwa Lauban, a wcześniej Luban, to skrócona forma od niem. Laubhütten czyli łac. tabernis (w tłumaczeniu drewniana chałupa, kram, w zależności od dodania dodatkowego określenia mogła być to karczma, dom zajezdny i inne usługi). Uważał, że w takich oto domach mieszkali w dawnych czasach pikardowie lub waldensi (Piccardie/Waldenser), którzy uciekli nad Kwisę z Pikardii (przez Czechy). W Czechach mieli otrzymać od księcia Sobiesława i jego żony ochronę, a Piccard i jego ludzie mieli opanować terram Soicensem et Laubensem, gdzie wybudowali miasto z „tabernis” czyli „Lauben”, od których wzięło nazwę miasto „Lawen” w Czechach, którą to nazwę znamy z najstarszych pieczęci miejskich jako Luban. Nazwa Luban miałaby więc być formą skróconą od Lauben lub Lauban.
![]() |
| Wygnanie adamitów z Amsterdamu w 1535 roku. Szkic F. Morellon la Cave z połowy XVIII wieku. |
Historię tę powtarzają w 1719 roku historycy górnołużyccy Abraham Frenzel i Benedict Carpzov, a po nich historycy lubańscy, w tym w 1846 roku J.G.Gründner. Ten ostatni nieco ją rozwinął, starając się dopowiedzieć szczegóły historyczne. Dodał więc, że fanatyk imieniem Piccard, z jego wyznawcami przekroczyli Ren (przybywając z Flandrii lub Francji) i udali się do Czech nad rzekę Lussnigt, siedem mil od miasta Tabor, tam Piccard uznał się za nowego Adama, syna Boga. Waldensi mieli opanować terram Soicensem et Laubensem. Grüdner stwierdził także, że jest spore podobieństwo między nazwami rzeką Lusnigk, prowincji Lusitz-Lausitz oraz terrae Laubensis i terrae Laubanensis. Gründner znał jednak historię i uznał, że ta opcja jest nieprawdopodobna, z uwagi na to że Lubań powstał przed tymi wydarzeniami. I oczywiście miał rację, gdyż ruch religijny pikardów, co prawda wywodził się z Flandrii, z Brukseli lub z Pikardii we Francji, ale powstał dopiero w XIV-XV wieku. Wówczas około 1418 roku grupa ok. 40 pikardów przeniosła się do Czech, gdzie dołączyli do czeskich taborytów. Głosili wolność osobistą, religijną, sprawiedliwość na ziemi i wolną miłość. W związku z rozwiązłością większość z nich i ich nowych zwolenników, w kwietniu 1421 roku, Jan Žižka kazał spalić na stosie. Historyk i tak pomylił ich prawdopodobnie z tzw. adamitami, którzy m.in. głosili nagość, wspólność kobiet, tańczyli nago wokół ognisk, urządzając orgie, także msze odprawiali nago (pochwalali seks, bo wynikał z natury pożądania, ale już pocałunki uważali za akt grzechu). Wymieniłem oczywiście te najgorsze, pejoratywne cechy, które nadawali im współcześni, choć faktycznie tzw. herezje wolnego ducha charakteryzowały się odrzuceniem zasad moralnych (tzw. antynomizm). Jednym z ruchów adamickich byli właśnie waldensi, których początków należy szukać już w końcu XII wieku. Również część wyznawców tego ruchu w XIV wieku schroniła się na Śląsku, a potem w XV wieku wśród husytów w Czechach (np. w 1315 roku spalono 50 z nich we Wrocławiu, ale i Nysie czy Świdnicy).
![]() |
| Obraz czeskiego malarza - Frantisek Zenisek (1849-1916). Zagłada adamitów, 1903. |
Analiza Gottfrieda Hoffmanna
Interesująca analiza nazwy Lubań znajduje się w już drukowanej publikacji lubańskiego rektora Gottfrieda Hoffmanna (1658-1712) z 1688 roku p.t. „Zeit Buch”. Hoffmann w 1688 roku ukończył studia w Lipsku, a potem był od 1695 roku rektorem szkoły w Lubaniu, od 1708 roku w Zittau.
„Zeit Buch” jest rodzajem kalendarza astronomiczno-rolniczego, ze świętami religijnymi, ale i danymi niezbędnymi np. dla rolników, jak prognozowaną pogodą, godzinami wschodu czy zachodu Słońca, fazami Księżyca. Ale co ważne zawiera także część historyczną dotyczącą naszego miasta. Pomimo, że Hoffmann nie powołuje się na kronikę Wiesnera, to mam nieodparte wrażenie, że czerpał z niej garściami.
![]() |
| Fragment strony tytułowej "Zeit Buch" Bd. 1, 1688. |
Autor po pierwsze pisał, że nazwa Lusitz-Lausitz oznacza w języku słowiańskim kraj o dużej ilości drewna, zalesiony obszar. Podobnie uważał, że słowiańska nazwa Luban pochodzi od wyrazu „Lu” oznaczającego drewno (niem. Holz). Dalej przytaczał jako dowód, starą lubańską rymowankę z manuskryptu Kronika Lubania, Michaela Frombtera, że miasteczko powstało przy drodze (Bahn) pomiędzy dwoma rzekami. Od tej lokalizacji miało otrzymać nazwę Luzeban, podobnie jak np. Frankfuhrt czy Strassburg. Niestety już w 1818 roku, lubański pastor K.G. Müller, pisał, że kronika Frombtera zaginęła. Autor niestety nie przytacza tekstu rymowanki, ale o podobnej treści rymowankę z XVI-wiecznej Kroniki kościelnej Lubania Martina Bohemusa, cytuje w 1846 roku J.G.Gründner.
Dalej Hoffmann przytacza wiersz Georgiusa Emilius'a, na dowód, że nazwa miasta mogła wziąć się od derywacji słowa Laube czyli liść (łac. fronde). Georg Aemilius (1517-1569) był szeroko wykształcony, jego ojciec przyjaźnił się z Marcinem Lutrem, a on sam z Filipem Melanchtonem. Po skończeniu studiów w Wittenberdze zajmował się teologią, botaniką, był nauczycielem i reformatorem. Niestety Hoffmann nie podał źródła tej rymowanki, stąd trudno określić w jakim kontekście została przytoczona przez Emiliusa.
![]() |
| Wiersz Emiliusa. |
Ostatnią propozycję podaje wersję wyżej już opisaną, za magistrem Jakubem Fabriciusem/Fabritius, o pochodzeniu nazwy od słowa „Lauben”, łac. tabernis czyli altany, podcienie.
Analiza Paula Christiana Haussdorffa
Dokładną analizę nazwy Lauban przedstawił w 1719 roku lubański diakon Paul Christian Haussdorf. Jego dzieło pn. Brevia Consulum Laubabensium Encomia ma dość ciekawy układ. W zasadzie jest to rymowanka o historii Lubania od zarania do czasów mu współczesnych. Szczególny nacisk położył w niej na aspekty administracyjne, łącząc historię miasta z konkretnymi burmistrzami. Prawie do każdego wersu umieścił odnośniki, w których opisywał dane osoby oraz związane z nimi wydarzenia. Już w pierwszym odnośniku skupił się na wyjaśnieniu nazwy miasta.
Jako pierwszą propozycję podaje wyżej omówioną historię z waldensami, a więc od łac. tebernis czyli Lauber-Hütten. Ciekawsza, choć krótko omówiona, jest druga propozycja. Otóż chyba jako pierwszy autor zwrócił uwagę, że nazwa Luban może być derywacją od imienia, podobnie jak nazwa nadbałtyckiego miasta Lubeka (Lübeck), tam akurat miałaby pochodzić od rybaka, o słowiańskim imieniu Luba.
Hausdorff za to mocniej rozwinął trzecią tezę, związaną z osadą pośród lasów. Po pierwsze pisał, że nazwa Lusitz-Lausitz oznacza w języku słowiańskim kraj o dużej ilości drewna, zalesiony obszar. Podobnie uważał, że słowiańska nazwa Luban pochodzi od słowiańskiego wyrazu „Lu” oznaczającego drewno (niem. Holz) oraz niemieckiego słowa Bahn/Strasse. Powołuje się przy tym na pracę i słowa Gottfrieda Wiessnera „Raceburg, Meclenburgicus in Orat. de Fato Incendii Laubanensi An. 1659, Budissae in 4. edit”:
„LUBAE, qua Lauba nunc audit, copiam Lignorum nomen imposuiste perhibetur' siquidem Syllaba LU in Lingua Slavonica Lignum designat, & quia circa Civitatem commmemoratam arboretum uberius ac alibi repertum suit, incolae ejusdem Sclavi nomine eo eam designarunt”.
W tłumaczeniu brzmi to mniej więcej tak - „Nazwa LUBAE, obecnie Lauba, pochodzi od obfitości drzew, gdyż sylaba LU w języku słowiańskim oznacza drewno, a ponieważ wspomniane miasto było otoczone arboretum, bogatszym niż gdziekolwiek indziej, słowiańscy mieszkańcy tegoż miasta nadali mu właśnie taką nazwę”.
Tą myśl miał rozwinąć kolejny łużycki historyk Michael Frentzel, dawny pastor w Postwitz koło Budziszyna. Wydał on w 1688 roku w Budziszynie książkę „Postwitzer Tauff-Stein”. Uważał, że wiele miast i wsi w Saksonii wybudowali Serbowie/Wendowie, nadając im słowiańskie nazwy. Również pisał, że miasta Löbau oraz Lauban, a także Luben na Dolnych Łużycach pochodzą od słowiańskiego słowa „Luben” oznaczającego „Holz” czyli drewno. Dowodem tej tezy ma być nazwa góry obok Postwitz zwanej Luben czyli Holzberg, a od niej nazwa poniżej leżącej wsi Lubene. Tak więc Lauban miało oznaczać miejsce bogate w drewno lub miasto zbudowane z drewna lub, co ciekawe miasto, w którym mieszka i pracuje wielu „Siebmacher” - wyplataczy koszy (o czym jeszcze dalej wspomnę). Nie wziął przy tym pod uwagę, że zarówno wieś, jak i góra mogły wziąć nazwę od imienia. Na potwierdzenie słuszności tego poglądu podał, że także opublikował tą tezę w 1716 roku Benedict Carpzov, a także Gottfried Hoffman w publikacji Programmate Gregoriano z 1700 roku. Ten ostatni w kolejnej publikacji Programmate in 12. z 1707 roku opublikował wiersz-piosenkę, w której nawiązał do założenia Lubania pośród lasu:
Pieśń z Brevia consulum.
Wspomniany już Georg Aemilius, doktor teologii, miał napisać epitafium na cześć zmarłego lubańskiego burmistrza Lorenza Zeidlera, wydrukowane w 1536 roku w Wittenberdze, w którym nawiązał do nazwy miasta:
„Urbs antiqua jacet liquidi propo fluminis undam, Incolam Laubingam nomine Turba Vocat” (Starożytne miasto leży w pobliżu fal rzeki, Mieszkańcy wołają na nie Laubinga).
Haussdorff podał także przykład z Polski, z kroniki Jana Długosza, w której miał miasto Lauban określić mianem Laubin/Luban (faktycznie była to pomyłka i zapis ten odnosi się do miasta Lubusz).
Z kolei profesor z Lipska, Hieronimus Kromayer miał głosić, że nazwy miast Lauban i Lubben na Dolnych Łużycach, po łacinie miały być pisane jako Lubaviam (i to oczywisty błąd, nazwą tą określano miasto Löbau na Górnych Łużycach).
Osiemnasty wiek – stulecie powtórzeń
W 1719 roku ukazała się praca zbiorowa pod redakcją Christophora Manliusa „Scriptores rerum lusaticarum antiqui” (ciekawostką jest, że wstęp napisał Christian Gottfried Hoffman z Lubania). W jej drugim tomie znalazł się szczególnie ważny artykuł dla niniejszych rozważań, którego autorem był Abraham Frenzel, pt. Lusatiae utrisque nomenclator, exhibens urbium, oppidorum, pagorum, montium et fluviorum nomine.
Autor przeanalizował w nim nazewnictwo geograficzne Łużyc, etymologie pochodzenia nazw miejscowych, w tym Lubania 2). Podał trzy możliwości. Po pierwsze, już wskazaną w rymowance przez Aemiliusa, od słowa niem. „Laub”, liść. Następnie szeroko omówił, na podstawie wcześniejszych wywodów Jakuba Fabriciusa, wspomnianą już możliwość założenia miasta przez pikardów w końcu XII wieku, a za tym pochodzenia nazwy od łac. tabernis czyli „Lauben”. Na podstawie różnych kronik datę ich przybycia do Czech określił na 1176 rok. Rozwinął temat, podając także za XIII wieczną francuską kroniką, że do Czech i Niemiec pikardowie i waldensi przybyli także około 1250 roku.
I trzecia propozycja, za też już wspomnianym lubańskim jurystą Michaelem Frombterem. Laubam lub Lauban miało pochodzić od zestawienia dwóch słów Luze i Bahn. Pierwszy człon, serbski Luze-Luza (czeski Lauze), łac. lacus lub palus czyli mokradła lub bagna, generalnie teren podmokły, mokry. Drugi człon Bahn – od drogi królewskiej via regia/ tritave. Pierwszy człon miał dać początek wsi Luza, Lauba veteris czyli późniejszej wsi Stary Lubań, natomiast Kwisę przekraczała droga „via trita”, w pobliżu której to przeprawy powstała osada Luzeban, potem zwana Lauban.
![]() |
| Fragmenty słownika geograficznego Abrahama Frenzla. Hasło LAUBA. |
I czwarta, nowa propozycja, nawiązująca do słów w języku Serbów łużyckich Luban-Luben, w słowiańskim i polskim - Lub, w czeskim – Laub, miały oznaczać cortex arboris lub liber (niem. Baumrinde lub Schale) czyli korę, łyko drzew. Jako przykład podaje nazwę góry obok Bautzen, która w języku tamtejszy Serbów nazywa się Luban/Luben, a w niemieckim Tromberg. Chodzi oczywiście o górę Drohmberg (zw. w XV wieku Troyenberg, potem Tronberg), która obecnie nosi nazwę Lubin. Dotyczy jej piękna legenda, według której po przegranej bitwie Serbów z Niemcami, pochowano tam ich siedmiu wodzów pod skałami przypominającymi ich trony. Frenzel tłumaczy, że to inaczej mons pluvimarum corticum czyli deszczowa góra, na której znajduje się dużo kory i gałęzi. Na zasadzie więc podobieństwa, widzi także w nazwie Luban - locus corticofus, miejsce z dużą ilością kory, z niemieckimi odpowiednikami w nazwach miejscowości jak Rindendorf, Schalen-Rindhausen (niem. Rinde – kora, Schalen - łupina). Zapewne czytający te wyjaśnienie nie od razu kojarzą słowo „lub” z jakimś polskim rzeczownikiem. Wynika to jednak z różnic w wymowie języka staropolskiego, gdyż autorowi z pewnością chodziło o polski rdzeń i słowo „łub”, znany w takich słowach jak np. łubianka – łuba czyli kosz. Staropolski, a nawet starosłowiański rzeczownik łub/łuba oznacza korę drzewną (przeważnie lipy) lub wiklinę, z której wyplatało się różnorodne wyroby np. łubiany - czyli maża/tarcza. Słowo ma pochodzenie aryjskie, znane w łacinie jako liber/luber – łyko, książka; w niemieckim Laube – kora, łyko; w litewskim – łuba/loubu – deska, łyko, kora. Współcześnie słowo to znajdziemy też np. w określeniu materiału np. łupek kamienny. Czasownikiem jest „łupić”, w tym przypadku od łupania, zdzierania kory czy fragmentów drewna czy łuszczenia się kory.
Teorie żytawskiego burmistrza
W tym samym, 1719 roku, kolejną analizę możliwości pochodzenia nazwy naszego miasta przeprowadził Johann Benedict Carpzov (1675-1739). Był prawnikiem, burmistrzem Zittau, ale też historykiem z zamiłowania. W swoim monumentalnym dziele Neueröffneter Ehren-Tempel merckwürdiger Antiquitaeten des Marggraftthums Oberlausitz przedstawił m.in. teorie dotyczące pochodzenia nazwy naszego miasta 3).
Rozdział dotyczący założenia Lubania, jego historii, w tym opisanie nazwy.
Jako pierwszą koncepcję przedstawił propozycję, którą wysunął Lorenz Peckenstein (1549 - po 1618), historyk górnosaksoński, który wydał w 1607/1608 roku trzytomowe dzieło Theatrum Saxonicum, opisujące Saksonię. Peckenstein wydał także ciekawą publikację dotyczącą Śląska, w której wraz z miastami śląskimi także opisał sześć miast górnołużyckich, w tym Lubań, dodając, że „jetzt” czyli teraz są to miasta górnołużyckie 4). Według niego, Lubań wziął swoją nazwę od mieszkającego na tych terenach niemieckiego plemienia Luigdunis, które miało pochodzić w czasach Tacyta od swewskiego Lygijs lub Luijs i zamieszkiwać obszar dzisiejszej Polski (zapewne chodziło mu o Lugiów, uważanych obecnie za związek plemion pochodzenia celtyckiego). Pochodną tej nazwy miały być także Liegnitz (Legnica), Lubben (Lubin) czy nawet Lebus (Lubusz). Także Peckenstein miał prezentować koncepcję, że nazwa mogła pochodzić od łac. słowa tabernis czyli niem. Lauben, określającego drewniane kramy, a które to mieliby w czasach księcia Sobiesława wybudować przybyli tutaj z Czech pikardowie (Carpzov datuje to na 1180 rok). Carpzov jednakże nie rozwija tej ostatniej tezy, widać uważając ją za mało prawdopodobną.
![]() |
| Fragment z opisu miast wchodzących w skład Hexapolis z książki Peckensteiina z 1609 roku. |
Kolejna praca, na którą się powołuje B.Carpzov, to publikacja wspomnianego już magistra Gottfrieda Hoffmanna. Carpzov powołuje się jednak, na nieznaną mi pracę Hoffmana z 1707 roku. Pisać miał, że Lauban wcześniej nazywał się Luban, co potwierdzać ma najstarsza pieczęć miejska. Nazwa miała pochodzić o słowiańskiego wyrazu „Lu” czyli Holz, a to dlatego, że dawniej pomiędzy dwoma rzekami rosło wiele drzew i zarośli (Holz und Busch), i kiedy budowano drogę (Bahn) wzdłuż potoku, który nazywa się teraz alte Luban Bach, nazwano wieś mianem Luban co w tłumaczeniu na niemiecki oznaczało Holzbahn czyli „drewniana droga”. I kiedy budowano po drugiej stronie rzeki, na wschód od niej, miasto, nazwano je również Luban. Po tym jednak umieszczono wewnątrz jedną literę „a” i w ten sposób miała już powstać wersja Lauban. Trzeba przyznać, że to wywód dość skomplikowany, a słowniki słowiańskie nie znają dla lasu jednosylabowego określenia „Lu”. Biorąc pod uwagę omówioną przeze mnie wyżej etymologię słowiańską, raczej powinien rozwinąć to jako Lub-bahn. Carpzov znał już treść wydanej w tym samym roku pracy Abrahama Frenzel'a, być może dlatego nie skupiał się na wytłumaczeniu samej nazwy Lubań, a bardziej na genezie i fazach rozwoju miasta.
Kronika Gründnera
Nie sposób oczywiście nie wspomnieć o do tej pory najobszerniej drukowanej historii naszego miasta autorstwa J.G. Gründnera 5). Jej autor podszedł jednak dość bezkrytycznie do wcześniejszych teorii, w zasadzie ograniczając się do przytoczenia wcześniejszych tez. Po pierwsze, uznał, że skoro kraina była niegdyś słowiańska, to nazwa również ma takie pochodzenie. Nie wiem więc dlaczego, ale swoją wyliczankę, wbrew temu twierdzeniu, zaczyna od opisanej już teorii Peckensteina, że nazwa Łużyc czy miast typu Legnica i Lubań, pochodzi od germańskiego plemienia Lugiów.
Kolejną propozycję przedstawił za Michaelem Frömmbterem, lubańskim nauczycielem rachunków. Miał on napisać w swojej kronice Lubania, która jednak była już niedostępna w 1846 roku, że słowo Luban pochodzi od serbskiego słowa Luze, które tłumaczył od nazw wodnych - ”Wasser, See, Pfuhl, Morast (czeskie Lauze)” i przez dodanie niemieckiego słowa Bahn, miała powstać hybryda Luzeban. To dość dziwnie brzmiące słowo miało według niego oznaczać miejsce, w którym Wysoka Droga przekraczała rzekę Kwisę, czyli przeprawę drogową. Trzeba przyznać, że taka hybryda słowiańsko-niemiecka wydaje się mało prawdopodobna. J.G. Gründner sądził, że słowo Bahn mogło być dodane dopiero po budowie miasta, a wcześniej położona wieś miała nazwę Luze.
Gründner następnie poszedł w kierunku teorii „leśnej”. Twierdził za kronikarzem Christophem Wiesnerem, a także za uczonymi nauczycielami, historykami, jak dr Michaelem Beuther'sem, że nazwa Luzitzer – Łużyczanie oznaczała Holz-, Wald- Buschsässer, a więc ludzi żyjących pośród lasów (coś na wzór połabskiego plemienia Drzewian). Historyk Matthäi Dresser i inni uczeni nauczyciele, mieli twierdzić, że pierwsza nazwa krainy brzmiała Lusiz, dopiero potem Lausitz, i oznaczała wielką ilość drewna. I z tego powodu miasto Luban, obecnie Lauban, posiadało w pierwszej sylabie „Lu-”, które miało znaczyć w starej słowiańskiej mowie drewno. Autorzy poszli tym tokiem zapewne z braku dobrej znajomości języków słowiańskich. Przypuszczam, że mogli pomylić tutaj słowo łoza-łuza oznaczające zadrzewienia czy też gęstwiny wierzbowe czy olchowe porastające podmokłe tereny. Podobnie być może jakiś relikt pozostał w słowie „las”.
Podobnym tokiem miał pójść słynny lubański naukowiec Abraham Frenzel, który głosił, że Luban pochodzi od słowiańskiego słowa „Lub” (czeskie Laub) oznaczające korę (niem. Baumrinde, Schaale). I w związku z tym, podobnie jak wsie z nazwami Rindendorf czy Rindenhausen oznaczało miejsce, gdzie leżało na ziemi dużo kory lub orzechów. Z uwagi na to, że Słowianie budowali swoje pierwsze schronienia z gałęzi i chrustu, dlatego schylając się po nie zwrócili na to uwagę.
Kolejny historyk, Michael Frenzel, miał zauważyć podobieństwo nazw Luban, Löbau i Lubben i uznał, że nazwy pochodzą od wendyjskiego Luben czyli drewno Holz. Dalej zakończył, że Lauban oznacza miejsce, gdzie wcześniej było wiele zarośli (Busch) lub (co brzmi wg Gründnera zbyt cudacznie) miało tu mieszkać wielu wytwórców sit, plecionek (niem. Siebmacher).
Ostatecznie podsumował Gründner, że większość historyków przychyliła się do opcji, że nazwa Luban ma związek ze słowem Lu – Holz, (podpierając się również K.G.Müllerem i jego Kirchengeschichte der Stadt Lauban, 1818). Na koniec rzucił jeszcze jedną teorię, którą poprzedził wywodem o nazwie miast Zittau i Löbau, uważając, że to nazwy dwuczłonowe, z drugim członem – aue (błonia, łąki, dolina), a więc pierwotnie miałyby brzmieć Zitt-aue i Lob-aue (oczywiście teoria błędna). Lubań miałoby być też miejscem, gdzie przez głęboką dolinę płynęła rzeka. Na potwierdzenie podaje słowo słowiańskie „Hlubnia”, mające być tożsame z „Woda, Hlubyn, Hluben”. Miałaby więc to być osada położona nad potokiem zwanym „Hlubnia, Luba, Lubo lub Hlubio”, a znaczenie tych słów słowiańskich i czeskich, zostało zgermanizowane, choć i w przybliżeniu oznaczałoby niemiecki równoważnik nazwy Tiefenhausen (choć nie znalazłem na terenie Niemiec ani jednej miejscowości o takiej nazwie).
![]() |
| Przekrój na odcinku 5 km pomiędzy lasem na granicy Lubania i Pisaczowa a lasem granicznym Uniegoszczy i Radostowa. |
Przy tej okazji przypomniała mi się ciekawostka, że jezioro obok którego rozegrała się w 1410 roku bitwa pod Grunwaldem, które obecnie nosi nazwę Lubień, dawniej zwane było także Lubań oraz Lubian, Łubian. Kronikarze jednak dla nazwy bitwy przyjęli miano pobliskiej wsi Grunwald a nie jeziora.
Nowożytne niemieckie słowniki etymologii
W XIX wieku niemieckie, w tym regionalne opracowania językowe poruszające także etymologię nazw miejscowych zaczynają odchodzić od mitów i legend, a zaczynają opierać się na naukowym badaniu języków i zmian, jakie ich dotykały w czasie. Również mocniej zaczęto podkreślać słowiańskie dziedzictwo w nazewnictwie Łużyc, pomimo nasilającej się germanizacji. Na początek sprawdziłem czy wyżej opisane pomysły znajdują odzwierciedlenie w Słowniku języka niemieckiego (30 tomów, 1854-1860) słynnych braci Jakuba i Wilhelma Grimm (nam znani bardziej ze spisanych mitów i legend niemieckich). Niestety, w zasadzie jedyne bliskie słowo, jakie się w nim znalazło to „Laub” i inaczej niż obecnie z liczbą mnogą jako „lauben”; w gockim laufs, l.mn. laubos, oznaczające tak jak dziś liść, las liściasty. Niestety nic nie ma na temat „Lauben” jako podcienie, stąd wnioskuję, że „Laub” przeszło być może na rodzaj najpierw drewnianych szałasów, konstrukcji, które w miastach oznaczały wspomniane już drewniane „podcienie”. Pozostaje pytanie czy to znaczenie miało charakter ogólnoniemiecki czy regionalny 6).
W wyjaśnieniu pochodzenia nazw górnołużyckich szczególne zasługi miał historyk i językoznawca Paul Kühnel, który w 1891 roku wydał opracowanie obejmujące nazewnictwo słowiańskie na terenie Górnych Łużyc 7). Podzielił obszar na poszczególne weichbildy, wyszukał na ich terenie nazwy miejscowości, rzek czy innych obiektów pochodzenia słowiańskiego, próbując czasem także wyjaśniać ich źródłosłów. Podam tylko niektóre przykłady dla nazw miejscowości:
- Leuba k. Ostritz od słowa serbołużyckiego „ljubu” , niem „liebe”” - pol. Lubić z formami w innych krajach – luben, luban, liban, libań, lubań (Czechy), ljubin (Ruś). Przyjął też możliwość patronimicznego pochodzenia od imienia Lubil lub skrótu imienia Lubomir.
- wieś Alt Liebeln w powiecie Rothenburg, wzm. 1394 jako Lobelin, tłumaczy od słowiańskiego ljub, niem. lieb, serbołużyskiego ljuben, czeskiego – luban, luboń, liban.
- miasto Löbau – słowiańskie ljub lub luby niem lieb. Pochodzenie od serbskiego imienia Lubomir, możliwości też jako „Ort des Ljub” lub od właściciela „Besitzer Lubi-j”.
No i na koniec nasze miasto Lubań. Autor sądził, że jest to nazwa pochodząca od słowa ljub czyli niem. liebe, pol. lubić. Inne formy: czeskie luban, lubin, libań, lubań, libliń; ruskie ljubin. Pierwszy człon mógł wejść do takich imion jak serbołużyckie Lubomir czy czeskie Libomir, z którego powstała forma skrócona lub jako miejsce „Ort des Luban (Lieb)”.
Czy była to wyjątkowa i rzadka nazwa? Raczej nie, gdyż niemieccy językoznawcy widzieli ją także w nazwach wielu innych wsi na terenie Saksonii, jak chociażby w monumentalnym opracowaniu Gustava Hey'a z 1893 roku 8). Autor wymienia wiele podobnych do siebie nazw z rdzeniem „Lub-”, wywodząc je przede wszystkim od od imienia Ljuben, Liub, Lubij, Lubil, Liben, Ljubisz/Lubisz, Lubosz, Ljubeta, Ljuboch, Ljubogost, Ljubożal. Zacytuję tylko kilka najbardziej charakterystycznych przykładów:
- dzisiejsze Leuben koło Drezna wzm. 1408 jako Luban. Prawdopodobnie od Ljubanju, Ljubań czyli „Dorf des Ljuban”, porównując akurat z nazwą naszego miasta,
- dziejsze Lübbenau koło Kamenz wzm. 1225 Liebenowe, 1263 Libennowe, 1432 Libeno. Łużyckie Lubnjow. Pochodzenie: Dorf des Ljuben, Liben. Dodam od siebie, że jest to nazwa dwuczłonowa Ljuben-au, Liben-owe/aue, a więc dolina, błonia Ljubana,
- dzisiejsze Leuba koło Ostritz nad Nysą Łużycką wzm. 1326 jako Lubil, 1334 Lubin. Pochodzenie: Dorf des Ljuba, podobnie jak Lubin w woj. legnickim,
- dzisiejsze Leubnitz k. Drezna, wzm. 1296 Lubenitz. Pochodzenie: Lubanice czyli miejsce pochodzenia rodu - „Sippe des Ljuban, Luban, Liban”. Podobieństwa w Czechach np. Libanice, Lubanice.
![]() |
Podane przykłady dwóch powyższych autorów świadczą, że w większym stopniu oparli się na miejscowych językach słowiańskich, zauważając, że Słowianie dali początek wielu miejscowościom na terenie Saksonii, w tym Górnych Łużyc. Po tak dobrych, naukowych opracowaniach etymologicznych, można byłoby się spodziewać, że zagadka nazwy miasta została rozwiązana. Tymczasem zaskakuje nieco już przestarzałymi tezami w 1896 roku lubański nauczyciel Paul Berkel 9). Autor nazwę miasta wywodził od słowa słowiańskiego Hlubyn, które przewrotnie miało pochodzić od słów niemieckich hlub= laub, wald czyli w tłumaczeniu liść, las liściasty. Widział więc to jako odpowiednik niemieckiego Waldort/Waldau czyli miejsca pośród lasów. Problem w tym, że nie ma takiego odpowiednika, a wskazane słowo „hlubyn” to pewnie zniekształcona czeska hlubina czyli głębina (głęboka dolina?), ale w okresie założenia Lubania, jeszcze nie doszło w języku czeskim do przejścia pierwotnego „g” w miękkie „h”. W XII-XIII wieku byłaby to więc glubina – głębina? W tym miejscu wtrącę, że na terenie Czech mamy np. wieś Hlubyne (Lubin) koło Brežnic, po niemiecku zwaną Teufe (od głębia, w dole). Część miasta Podbořany nosi nazwę Hlubyne, a pochodziła prawdopodobnie od zamku otoczonego głęboką fosą (1321 r. wzm. Bušek z Hluban). Zauważę też, że obok tego samego miasteczka są dwie wsie Lubenec oraz Luben (Libin, ob. Libyne). W języku czeskim z uwagi na szybką germanizację kraju, pod wpływem niemieckiego w słowie „lubię” litera „u” była zastępowanie literą „i” (wpływ słowa „liebe”). W regestach czeskich 26 stycznia 1225 roku wspomniano wieś o nazwie „villa Oslavan” czyli dzisiejsze Oslavany na Morawach nad rz. Oslavy/Oslavou, nazwa ponoć miała pochodzić od słowa Luban (niem. Tiefenbach).
| Dolina Kwisy podczas wezbrania rzeki. Fot. T.Bernacki, 2008. |
I właśnie dlatego P.Berkel podał także inną możliwość, choć za propozycjami innych, że nazwa pochodzi od „Hlubnia”, co oznaczać miałoby płynącą w dole wodę, odpowiednik nazwy miejscowej Tiefenbach (w samych Czechach jest co najmniej kilka wsi o nazwie Hluboky/Hluboka, dawniej Tiefenbach). Za taką możliwością wskazuje dzisiejszą Siekierkę (niem. Alt Lauban Bach), a dokładnie jej nazwę wspominaną u dawnych kronikarzy tj. Lube, tłumacząc ją jako Waldbach – leśny potok.
Nazwa Lubań w polskich badaniach
Zestawmy te dawne niemieckie propozycje z polskimi słownikami etymologicznymi 10). To, że wiązano czasem nazwę Łużyc z podmokłymi terenami to prawda. W języku polskim słowo „łoza, luza” oznacza witki, gałęzie wierzbowe oraz „łozina” zarośla wierzbowe rosnące na podmokłych terenach. Podobne odniesienie ma słowo „łęg, łąg” oznaczające podmokłą łąkę w dolinach rzek lub także porastające je zarośla liściaste, las nadrzeczny. Kiedyś nawet i to słowo wiązano z celtyckimi Lugiami. Na północ od Lubania, po śląskiej stronie, znajduje się zresztą dawna wieś Łagów – niem. Logau, obecnie część Nawojowa Śląskiego, której nazwa niewątpliwie ma źródłosłów w słowie „łąg”. Podobnie wieś Łagów koło Zgorzelca. Kolejne słowo związane z dolinami rzek to „łąka”, pochodzące od niskiego terenu znajdującego się za zakolem, skrętem rzeki, a więc za łękiem (łukiem). No i ostatnie zbliżone słowo „las”, które w języku polskim oznacza drzewostan, ale pierwotnie oznaczało wyłącznie drzewo jako materiał budowlany, drewno, podobnie jak u innych Słowian. Nie znajdziemy jednak w słownikach wyrazów słowiańskich brzmiących jak „Laub” czy „Hlubyn”. Liście to po prostu forma mnoga od „list”, a głębina, głęboki przeszło w czeskie hlubina czy hluboky dopiero w późnym średniowieczu.
Dolina Kwisy w Lubaniu - łąki i brzegi porośnięte łęgami. Fot. T.Bernacki.
No i ostatnie słowa - „luby, lubić”, które językoznawcy uznają za bardzo powszechne w świecie słowiańskim. Oznaczało oczywiście miły-miłować, przyjemny, ulubiony, kochany-kochać, upragniony. Powstało od niego wiele czasowników, przymiotników, nazw geograficznych, a także imion. Wśród zwrotów wpadło mi w oczy np. „lubo mi” czyli przyjemnie, dobrze mi; słowo libido to dawne lubido czyli „żądza”. Wśród imion językoznawcy wymieniają Lubomir, Lubicz, Luboradz, Lubel, Luboch, Lubsza, Lubochna i inne. Słowo jest stare, pochodzenia jeszcze indoeuropejskiego. Występuje więc w łacinie jako lubet i libet, w językach germańskich np. u Gotów – liufs, a u zachodnich jako „liebe” i pochodnych słowach (erlauben, Glauben).
W lutym-marcu 1945 roku podczas działań wojennych w radzieckich raportach wojskowych wprost tłumaczono niemiecką nazwę Lauban na rosyjską Любан.
Kierunkowskaz w Zgorzelcu. 1945 rok.
Jednakże już w maju 1945 roku po przybyciu pierwszych oddziałów polskich, a w ślad za nimi administracji polskiej, używano nazwy Lubań. Nie było to trudne z uwagi na fakt, że nazwa ta była wciąż używana w Polsce, pomimo że minęło setki lat od utraty przez Polskę Dolnego Śląska i Milska. Nasze miasto zostało chociażby opisane pod nazwą Lubań w słynnym Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich 11).
Problemów nie miała więc także powołana jeszcze w 1945 roku Komisja Ustalania Nazw Miejscowych przy Ministerstwie Administracji Publicznej. Nazwy na Ziemiach Zachodnich znalazły się w szczególnym zainteresowaniu członka tej komisji, językoznawcy, profesora Uniwersytetu Wrocławskiego, Stanisława Rosponda (1906-1982). Komisja miała na celu przywrócenie nazw słowiańskich oraz zamianę pozostałych nazw niemieckich na polskojęzyczne. To właśnie jej pracom zawdzięczamy na trwałe przyjęcie zamiany nazwy Lauban na Lubań. Już na pierwszej konferencji Komisji w dniach 2-4 marca 1946 roku, na której oficjalnie ustalono nazwy miast liczących do 5 tysięcy mieszkańców, Komisja zatwierdziła nazwę „Lubań”. W dokumentach urzędowych od roku 1958 do 1961 można jednak zauważyć, że używano nazwy „Lubań Śląski”. Niestety nie dotarłem jeszcze do dokumentu źródłowego, na podstawie którego dokonano zmiany nazwy, a następnie ponownie przywrócono nazwę Lubań. Dziś bardziej kojarzy nam się z nazewnictwem stacji kolejowej, ale i ona jest pochodną nazwy ustalonej przez Komisję, gdyż na ww. konferencji nadano także nowe nazwy węzłom kolejowym. W 1951 roku prof. St. Rospond wydał podsumowujący te prace dwutomowy Słownik nazw geograficznych Polski zachodniej i północnej 12). Profesor jednoznacznie uznał, że zarówno nazwa wsi Lubań w gminie Nowa Karczma (woj. gdańskie, w międzywojniu niem. Lubahn), jak i miasta Lubań nad Kwisą są nazwami patronimicznymi czyli pochodzą od ich właściciela lub założyciela imieniem Luban z dodanym suffiksem -jь lub -je czyli nazwa brzmiała Luban-j lub Luban-jь.
![]() |
| Wjazd do Lubania od strony Zgorzelca w pierwszych powojennych latach. |
Kolejny językoznawca, tym razem z Uniwersytetu Jagiellońskiego – prof. Kazimierz Rymut (1935-2006), wieloletni kierownik Zakładu Onomastyki Polskiej w Instytucie Języka Polskiego PAN, w 1987 roku wydał publikację „Nazwy miast Polski” 13). Również i on twierdził, że jest to nazwa osobowa zakończona suffiksem -jь.
![]() |
| Kazimierz Rymut zarówno Lubań na Kaszubach, jak i na Górnych Łużycach, wywodził z tego samego źródłosłowa, od osady Lubana. |
Odpowiedź na pytanie co do pochodzenia nazwy Lubań, udzielił także niedawno profesor Jan Miodek 14). W 2015 roku Telewizja Polska nagrała z prof. Miodkiem program z cyklu „Polska z Miodkiem cz. 13 – Lublin-Lubin-Lubań”. Profesor w zasadzie podtrzymał spostrzeżenia XIX-wiecznych niemieckich historyków, że w dawniejszych czasach funkcjonowało wiele nazw pochodzących od czasownika „lubić”. Wśród nich były imiona, bardzo wiele z tych imion już dziś nie funkcjonuje, imiona z tego pnia wyszły z mody, ale pamiątką po tych czasach pozostają nazwy miejscowości. Wśród tych imion, które funkcjonują jeszcze, wymienia Lubomira oraz na wschodzie Słowiańszczyzny – Ljubow/Liuba. Wśród miejscowości wywodzących się od imion wymienia np. Lubliniec, Lubsza, Lubsko, Lublin, Lubin czy właśnie Lubań nad Kwisą. Nazwa Lublin wywodzi się od imienia Lubel z dodanym przyrostkiem dzierżawczym -in (choć w przymiotniku dalej widać stare imię, bo już lubel-ski). Miasto Lubin, także z przyrostkiem dzierżawczym -in, to miasto Luba bądź Luby (ale tu już odmiany różne z Lubina, ale w Lubinie). No i w końcu, jak to określił „stary śląski gród nad Kwisą – Lubań”. Nazwa jest dość ciekawa, bo zawiera przyrostek dzierżawczy -j, który nie zachował się do czasów pisanych, ale jego istnienie spowodowało, że zmiękczył poprzedzającą go spółgłoskę. Gród Lubana będzie nazywał się więc Luban-j z przyrostkiem (suffix) zmiękczającym -j, zastąpionym w polskim alfabecie w tym przypadku literą „ń”. Zauważmy, że zapis naszego miasta współczesną cyrylicą idzie w kierunku bardziej dźwięcznej i miękkiej wymowy - Любань (Ljubanь). Widzimy więc w słowie tzw. jer, w tym przypadku jer przedni zwany inaczej miękkim. Osoby, które jeszcze pamiętają lekcje języka rosyjskiego ze szkoły, zapewne zauważyły, że miękki jer tzw. мягкий знак, zachował się chociażby w rosyjskiej cyrylicy. Czy słusznie zmiękczany jest rdzeń? To już zależy czy założyciel osady miał na imię Ljuba czy Luban, choć osobiście coraz bardziej utwardzam się w przekonaniu, że jednak miał na imię Luban.
Przy tej okazji jeszcze wspomnę o jednym wywiadzie z prof. Miodkiem, jaki przeprowadził redaktor redaktor Przeglądu Lubańskiego p. Andrzej Płoch. Miało to miejsce 14 listopada 2014 roku podczas projektu „Nowoczesny senior – nauka” podczas spotkania dolnośląskich seniorów z profesorem w sali konferencyjnej Dworca Głównego PKP we Wrocławiu. Pytanie zadane przez redaktora brzmiało: Która forma jest poprawna lubanianin czy lubaniak? Odpowiedź brzmiała, że chociaż bardziej pierwotne i prawidłowe jest określenie lubanianin, to w dobie rozwoju języka można spodziewać się, że obie formy będą funkcjonowały równolegle.
Ljuba oraz Luban
Wiele pisałem już o imionach Liub/Ljub oraz Luban, ale czy w ogóle takie imiona były spotykane na terenie zachodniej Słowiańszczyzny? Może to tylko mit, wymysł językoznawców? Okazuje się jednak, że jest kilka wzmianek o postaciach historycznych, choć większość to już miejscowe legendy.
Najbardziej znany Liuba to książę Wieletów, ludu słowiańskiego na dzisiejszym Pomorzu Przednim. Wspomina o nim kronika Annales Regni Francorum pod rokiem 823. W tym to roku, po śmierci Liuby w walkach ze wschodnimi Obodrytami, jego bracia Miłogost i Całodróg przybyli do Ludwika Pobożnego, w celu rozstrzygnięcia sporu dynastycznego. Najpierw rada plemienne wybrała na księcia starszego z braci – Miłogosta, lecz ten nie wywiązywał się dobrze z obowiązków, więc mianowali Całodroga, czym doprowadzili do konfliktu rodzinnego. Cesarz jednak podtrzymał zdanie rady starszyzny.
Na Dolnych Łużycach, w pobliżu miasteczka Boxberg, znajduje się wieś Eselsberg. Z kronik tego regionu wynika, że w 1391 roku właścicielem sąsiedniego folwarku Wilhelmsfeld był „Luban von Esilzberge”. W 1400 roku określano go mianem „judice de Esilsberge”, a w 1410 zapisano jako „Meister Luban de Eselsberge”.
Ciekawa legenda pochodzi z miasta Lübben, stolicy Dolnych Łużyc. W pobliżu miasta znajdował się niegdyś święty, pogański Gaj, dziś zwany Lübbener Hain. Rósł tam bardzo stary, tysiacletni dąb o nazwie „Eiche Lubans”. Gaj miał być miejscem kultów pogańskich, a miejscowi Słowianie mieli składać ofiary pod dębem poświęconym bogini miłości o imieniu Liuba. W XVIII wieku legendę o niej spisał zgorzelecki historyk Karl Gottlieb Anton. Otóż zgodnie z podaniem młoda księżniczka łużycka zakochała się w synu księcia z wrogiego plemienia, a na ten związek nie wyraził zgody jej ojciec. Gdy jej ukochany wyruszył na wojnę, modląc się pod dębem w noc rozstania, ukazała jej się we śnie biała postać kobieca z rozwianymi włosami. Księżniczka uznała to za zapowiedź rychłej śmierci ukochanego. Błagała więc boginię Lubę, opiekunkę wszystkich kochanków i boginię wiosny, aby szybko połączyła ją z narzeczonym i go chroniła. Złożyła jej w ofierze drogocenny diadem i naszyjnik, które podarował jej młody książę. W drodze powrotnej do domu księżniczka wraz z powozem i całym orszakiem zapadła się w bezdenne bagno, jakich wiele było na terenie Spreewaldu (łuż. Błota). Tymczasem, na odległym polu bitwy, jej ukochany został trafiony w serce zatrutą strzałą o tej samej godzinie. W ten sposób bogini miłości zjednoczyła ich oboje po śmierci i ostatecznie spełniła życzenie księżniczki. Na pamiątkę tej legendy w 1854 roku obok dębu, pod którym składano ofiary bogini miłości, postawiono pomnik (przeniesiony w 1907 roku w obecne miejsce). Zastanawiam się tylko dlaczego, skoro bogini miała na imię Ljuba (Liuba, Liob, Lupa, Lioba) to dąb zwał się Luban?
![]() |
| Pomnik postawiony niegdyś obok "Eiche Lubans" |
Na północ od Legnicy położone jest stare miasto Lubin (1 wz. Lubyn), powstałe prawdopodobnie w granicach plemienia Trzebowian. Podniesienie do rangi miasta na prawie polskim i nadanie przywileju targowego polskim przypisuje się księciu Bolesławowi Wysokiemu około 1176 roku. Według jednej z legend nazwa miasta pochodzi od staropolskiego imienia Luba. Młodzieniec od tym imieniu miał wyzwolić tutejszych mieszkańców ze strachu, jaki rzucał na nich ogromny i niebezpieczny niedźwiedź.
I ostatnia legenda, którą wspomnę, dotyczy dzisiejszego wielkopolskiego miasta Luboń nad Wartą, które przed wojną, na krótko nazywało się Luban (1316 – Lubome, 1409 – Lubom). Otóż, jak głosi legenda na południe od Poznania żył ród Puszczyków. Ich wodzem był dzielny Lubom (Luban; Lubom skrócona forma od Lubomir lub Lubomysł?). Jego siostra, piękna Sławka, została kolejną pogańską żoną Mieszka I. Jednakże po przyjęciu chrztu i ślubie z Dąbrówką. Mieszko ją odprawił. Ród Puszczyków w odwecie się zbuntował, rozpoczęły się walki z Mieszkiem, jednakże wojska Luboma zostały pobite, a po miejscach dwóch bitew pozostały nazwy miejscowości. (legenda z A.Krygier, via S.Malepszak, B. Stanisławski – Wykopaliska archeologiczne w Luboniu).
Pośrednim potwierdzeniem istnienia imienia Luban są z pewnością także nazwy miejscowe. Identyczną nazwę, jak Lubań, posiadała obecna dzielnica Drezna, dawna wieś Leuben dawny Luban (1349 Lubene, 1408 Luban). Ciekawe są też nazwy wskazujące na siedzibę rodową osób o imieniu Luban np. wieś Luban-ice kilka km na północ od Żar, na Dolnych Łużycach. I dalej na zachód – Löbnitz bardzo stara wieś na północ od Lipska, dawna Lubanice (981 Liubanici, 995 Libanisci, 1163 Lubaniz itd.). Dalej Löbnitz koło Groitsch, w 1267 wzmiankowana jako Lubaniz, 1378 – Lobenicz.
Powyższe przykłady wskazują, że na zachodniej Słowiańszczyźnie funkcjonowały skrócone imiona Ljuba, Luban, Lubom.
Specyficzny przyrostek -ań
W poprzednich rozdziałach główny nacisk postawiłem na wyjaśnieniach dotyczących rdzenia „Lub-” w nazwie Lubań, nie spodziewając się, że równie ważna może być ostatnia sylaba -ań. Jej znaczenie przedstawił w bardzo interesującej analizie nazw typu Lubań w 1966 roku językoznawca niemiecki z Lipska, Ernst Eichler, w artykule „Zur rekonstruktion der altsorbischen possessivischen Ortsnamen vom Typ L’ubań USW 15). Spróbuję w skrócie przedstawić tezy autora.
Rekonstrukcja nazwy typu Lubań i wszystkich formacji o tej samej strukturze napotyka na szereg przeszkód. Odróżnienie nazw miejscowych od innych typów nie zawsze jest proste. Pierwszą przeszkodą jest różnorodność typów nazw dzierżawczych, osobowych, rodowych. Od jednego imienia mogły powstać różne nazwy, w zależności od miejscowej tradycji i zwyczaju np. wieś Drogen na płn-zach. od Schmölln (1140 Drogane, 1181/1212, 1445 Drogan), oznacza Drogań czyli „Ort des Drogan”, ale z tej nazwy mogły powstać też np. Drogany, a nawet nazwy z końcowką -ici oraz -ice w zachodniosłowiańskiej strefie językowej (dodam od siebie, że także możliwe nazwy z końcówkami -owo czy -ów). Przyjmuje się, że najstarsze osady z nazwami odosobowymi miały właśnie przyrostek -j i od XII wieku były wypierane przez nowsze typy. W Polsce przyćmiły go nazwy miejscowe z końcówkami -owo, -ow, choć widoczne są także z przyrostkami -ice czy -y np. na Mazowszu Dobrochowice i Dobrochy. Dla porównania, badania prof. St. Rosponda pochodzenia nazw miast na Rusi wskazują, że z sufiksem -jь w IX-X wieku powstało 9, w XII wieku 18, w XIII wieku 4. Prowadzi to do wniosku o utracie w XIII w. produktywności przez formant -jь, a wzrost od XII stulecia liczby nazw grodów z formantem -оv, -еv-, -in. Podobnie na Słowiańszczyźnie serbołużyckiej czy połabskiej nazwy z przyrostkiem -j należą do warstwy najstarszych nazw miejscowości, co jest całkowicie zrozumiałe, gdyż musiały powstać zanim nastąpił niemiecki Ostsiedlung.
W przypadku struktur typu „krótkie imię + sufiks -j” występowała często homonimia, czyli to samo znaczenie czy brzmienie zapisywano w różny sposób np. gród L’ubušь późniejszy L’ubuš (Lubusz), staroserbski L'ubušь, czeski Libouš, połabski Lubuš. Powstawały też nazwy typu Lubušov czy L'ubušici. Stąd problem czy to była to osada Lubucha czy Lubusza (Ort des Lubuch czy Ort des Lubus). Stanisław Rospond uważał, że Lubuch-jь. Każdy wyraz należy więc analizować osobno, by móc dać odpowiedź na pytanie, czy pochodzą one od nazwy podstawowej z przyrostkiem -s- czy -ch. Podobnie jest w przypadku Lubań, gdzie należy rozwiązać zagadkę czy była to osada Ljuba czy może Lubana. Znamy przecież miejscowości o podobnym brzmieniu np. Luben czy Lubanice. Kolejny problem to sposób pisowni przez niemieckich pisarzy słowiańskich słów, każdy z nich ten sam dźwięk mógł inaczej zapisać, gdyż ówczesny alfabet nie był przystosowany do języków słowiańskich. Stąd tę samą nazwę wymawianą przez Słowian zapisywano różnie w różnych regionach.
Do nazw typu Lubań, a więc odimiennych z suffiksem „-j” autor zalicza np.
- Abend k. Lommatsch od imienia Obden – Obdeń
- Bogen k. Wurzen od imienia Bojan (Bojsław?) - Bojań ,
- Dabrun k. Wittenberg od imienia Dobran - Dobruń,
- Dollingen k. Elsterwerda od imienia Dołgan - Dołgań,
- Drogen k. Schmolln od imienia Drogan - Drogań,
- Gallun k. Apollensdorf Kr. Wittenberg od imienia Gołun – Gołuń,
- Geithain 1186 Chiten-Giten Kr. Rochlitz od imienia Chyten – Chyteń,
- Geron k. Teuchern od imienia Jeron (Jary, Jarosław) – Jeroń,
- Gorden k. Liebenwerda (Gordan, Jordin, słowo hardy/gordy czyli stolz) od imienia Gordan czyli Gordań,
- Kagen k. Lommatsch od imienia Kagan (może awarskie?) – Kagań,
- Cleuden k. Taucha od imienia Kludim - Kludimь;
- Labaun k. Dommitsch od imienia Lubun – Lubuń.
- Lauban – od imienia staroserbskiego L'uban – miejscowość L'ubań (skr. Ljubanm, eosl. Lubahn, tsch. Liban-Libaň – Lubań, (uwaga identyczne z nazwą Lubań jest las koło Miśni 1367 – das holcz genant den Luban CDS II 4, s. 31),
- Leibchel k. Lübben (1004 Liubocholi) od imienia Łubochola/Lubochol – Lubocholь,
- Leichnam k. Bautzen od imienia Lichan/Lichom (lichy, slaby) – Lichań (w Polsce Licheń),
- Leuben k. Drezna (1349 Luben, 1408 Luban) - identycznie jak miasto Lubań od imienia Luban – Lubań lub Lubeń,
- Leuben k. Oschatz (1347 Lubele, Lubene) od imienia Lubel lub Lubol - L'ubelь,
- Mehren k. Miśni od imienia Meran – Merań, Nechen k. Zittau od imienia Nechan – Necheń,
- Radden k. Luckau od imienia Radim/Radyn – Radyń,
- Raguhn k. Dessau od imienia Rogun – Roguń,
- Rathen k. Königstein od imienia Ratan/Ratin – Rateń,
- Soppen k. Nossen od imienia Czopun – Czopuń,
- Spron k. Nienburg od imienia Zbron (Zbrasław) – Zbroń,
- Strocken k. Mügeln od imienia Strokan – Strokań,
- Stünz k. Leipzig od imienia Zden – Zden(e)č,
- Trajuhn k. Wittenberg od imienia Dragun/Dragan – Draguń,
- Tribun k. Naumburg od imienia Trebun – Trebuń,
- Trogen k. Lommatsch od imienia Drogan – Drogań,
- Trojan k. Regis-Breitungen od imienia Trojan – Trojań,
- Tugam k. Luckau od imienia Tugom (zdrobnienie od Tugomir?) - Tugomь.
- Wellaune k. Eilenburg od imienia Welun – Veluń (jak polski Wieluń),
- Zeithain k. Riesa od imienia Citen – Citeń,
- Zothain k. Lommatsch od imienia Ceten/Cetan – Ceteń (podobnie polskie Cetnowo),
- Zschocken k. Hartenstein/Zwickau od imienia Cakan – Čakań.
Celowo wymieniłem tak wiele imion i nazw miejscowości, by pokazać, że krótkie imiona słowiańskie nie były rzadkością na obszarze serbołużyckim. Nazwy typu Lubań nie mają bezpośredniego odpowiednika we współczesnym niemieckim systemie nazewnictwa. Nazwy osad z końcówką -uń były zapisywanie z czasem w Dobrun, Gallun, Tribun lub -aun czyli Battaune, Labaun, Wellaune. Nazwy z końcówką -ań, typu Drogań przechodziły w pisowni często z końcówkami -en, a więc Drogen, Gorden, Kaden, Mehren, Strocken, Trogen, Zschoken, Dollingen (tutaj moje pytanie czy podobnie Luban w Luben?). Nawet nazwy z pozoru nie wydające na słowiańskie, mają także pierwowzór w nazwach słowiańskich np. Geithain, Lothain, Zothain, z członem -hain, na pozór wskazujący na las, tymczasem to przekształcone słowiańskie końcówki -jane. Wiele nazw słowiańskich przekształciło się w niemieckiej pisowni w kilka wyraźnych podtypów z końcówkami -aun,-un, -is, -isch, -usch, po których językoznawcy mogą wnioskować o słowiańskim pochodzeniu nazwy.
Badacze zajmujący się geograficznym rozmieszczeniem nazw, stwierdzili, że nazwy z końcówkami -š (-uš,-iš) występują na całym obszarze Serbołużyc. Obszary z końcówką -uń, -ań i -ec występują w zachodniej części obszaru Serbołużyc. Nazwy typu Lubań na terenie Serbołużyc dodatkowo pokrywają się z nazewnictwem typu „Radogošč”. Dodam, że jest to grupa nazw miejscowości odimiennych, które również były zakończone sufiksem -j czyli Radogost-j, co dało zmiękczenie nazw np. Radogoszcz, Wołogoszcz, Małogoszcz, Skorogoszcz, Bydgoszcz itd. Nazwy tego typu zajmują miejsce na całym terytorium między Soławą a Nysą Łużycką a Górami Kruszcowymi.
![]() |
| Mapa rozmieszczenia nazw osad z końcówkami -ań oraz -uń. Nazwy dzierżawcze z sufiksem -j. |
Natomiast nazwy typu Lub-ań (np. Drogań, Lubań i in.) ograniczone są do obszaru między rzekami Białą Elsterą i Pleśną oraz Czarną Elsterą i Łabą. Są to więc siedziby dawnych plemion Dalemińców (Głomaczy), sięgając wzdłuż Łaby w kierunku Drezna, na teren plemienia Niżan/Niszan (tworzące sojusz/związek z Dalemińcami) i na północy ku drugiemu odłamowi Niżan. Interesujące jest, że nazwy typu Lub-ań są szczególnie słabo reprezentowane na obszarze Górnych Łużyc i dawnego Gau Chutici (obszar plemienny Chudziców/Pleśnian). Autor podkreśla, że słowiańska nazwa niemieckiego miasta Lauban na Górnych Łużycach, a więc nasz Lubań, znajduje się w zupełnie innym kontekście terytorialnym, gdyż na terenie Górnych Łużyc nie występuje oprócz Lauban/Lubań taki typ nazwy.
Na obszarze między rzekami Mulda-Łaba w starym Gau Nizici (obszar plemienia Niżyców zwanych także Żytycami) i sąsiadujących terenach występuje typ nazw z końcówkami – uń i co ciekawe nie pokrywa się z obszarem występowania przyrostka -ań.
Badania autora wskazały więc obszary o różnych typologiach nazw miejscowych, charakterystycznych dla nazewnictwa staroserbskiego, a także wykazały, że można je powiązać także z określonymi rejonami geograficznymi i występującą tam ludnością. Moim zdaniem jest to bardzo ciekawy wątek, który może także wskazywać na dawne różnice w gwarach, a być może i różne pochodzenie ludności i na jej kolejne fale migracyjne. Na tym tle zaskakujące jest izolacyjne, pojedyncze wystąpienie nazwy Lubań na całych Górnych Łużycach. Nie kojarzę też za bardzo miejscowości z końcówką -ań w tej części Dolnego Śląska. Wydaje się więc, że w przypadku Lubania być może należałoby szukać podobnych związków nazewniczych z ludnością dalej odległych obszarów Dolnego Śląska, Wielkopolski (Poznań) lub północnych Czech. Nie możemy też wykluczyć w przypadku takiego pojedynczego wystąpienia np. obcego pochodzenia właściciela Lubania (choćby wyznaczenia go do organizacji strażnicy) lub przeniesienia nazwy z rodzinnych terenów przez np. przesiedloną ludność (także pod naciskiem niemieckim ludność serbska znad Soławy i Łaby migrowała na wschód, stąd np. na Milczan przeszła nazwa Serbowie). Wiemy, że pierwsi Piastowie (Mieszko, Bolesław i Mieszko II) masowo, w dziesiątkach tysięcy, brali na obszarach pomiędzy Soławą a Łabą tamtejszych Słowian w niewolę, przenosząc je na swoje obszary lub sprzedając na targach niewolników. Chociażby w 1003 roku Bolesław Chrobry podczas walk na terenach pomiędzy Łabą a Soławą, wobec braku spełnienia ultimatum przez plemię Dalemińców, uprowadził z rejonu Miśni ponad trzy tysiące osób.
![]() |
| Na mapie lokalizacji plemion Serbołużyckich oznaczyłem żółtą linią strefę osad z końcówką -ań, niebieską z końcówką -uń. |
Widzimy więc, że dalsza analiza nazwy miasta i przeprowadzenie kolejnych badań miejscowości z końcówką -ań na obszarach Czech i Polski, może udzielić nam informacji dotyczących nawet pochodzenia założyciela Lubania.
Przypisy:
1. Górny Halszka, Imiona słowiańskie z czlonami Lubo, -lub, Miło-, -mił w toponimii Polski, w: SŁOWO. Studia językoznawcze 10/2019.
2. Frenzel A., Lusatiae utrisque nomenclator, exhibens urbium, oppidorum, pagorum, montium et fluviorum nomine, s.44-45 w: Manlius Ch., Scriptores rerum lusaticarum antiqui, 1719 t.2.
3. Carpzov J.B., Neueröffneter Ehren-Tempel merckwürdiger Antiquitaeten des Marggraftthums Oberlausitz, 1719, t. 1 s. 294-296.
4. Peckenstein L., Rerum Silesiacarum et vicinarum gentium Chronica, 1607 t. 4 s. 140-141. Tożsame z Poligraphia etlicher Städte Ober- und Niederschlesien?
5. Gründner J.G., Chronik der Stadt Lauban, 1846 s. 20-24.
6. Deutsches Wörterbuch von Jacob und Wilhelm Grimm, wersja online www.dwb.uni-trier.de
7. Kühnel P., Die slavischen Orts- und Flurnamen der Oberlausitz, 1891 t.2 s. 2.
8. Hey G., Die slavischen Siedlungen in Königreich Sachsen mit Erklärung ihrer Namen”, 1893, s. 119-120.
9. Berkel P., Geschichte der Stadt Lauban, 1896 s.2.
10. Boryś W., Słownik etymologiczny języka polskiego, 2006. Brückner A., Słownik etymologiczny języka polskiego, wyd. drugie, 1985.
11. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich pod red. F.Sulimierskiego, 1884 t. 5 s.374.
12. Rospond St., Słownik nazw zachodniej i północnej Polski, 1951 s. ; Rospond St., Słownik etymologiczny nazw geograficznych Śląska, t.7, 1970 s. 22.
13. Rymut K., Nazwy miejscowe Polski : historia, pochodzenie, zmiany. [T.] 6, L-Ma, 2005 s. 184; Rymut K., Nazwy miast Polski, 1987, s. 132
14. TVP S.A., Polska z Miodkiem cz. 13 – Lublin-Lubin-Lubań”, dostęp www.vod.tvp.pl
15. Eichler E., Zur rekonstruktion der altsorbischen possessivischen Ortsnamen vom Typ L’ubań USW (Ein Betrag zum slawischen onomastischen Atlas) w: Studia językoznawcze poświęcone prodesorowi doktorowi Stanisławowi Rospondowi, 1966, s. 291-314.





.jpg)




















kawał dobrej pracy, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję, wiele osób nawet nie domyśla się ile czasu wymaga zebranie materiałów.
OdpowiedzUsuńWyczerpująca publikacja. Dużo objaśnień i odniesień, porownań. Co najmniej jedna lekcja historii w szkole na terenie naszego powiatu powinna być poswięcona temu tematowi.
OdpowiedzUsuńJest to niesamowita praca, gratulacje !
OdpowiedzUsuńMam pytanie, na które może pan będzie potrafił odpowiedzieć, szukam starych zdjec okolic ulicy Willowej lub osiedla Waryńskiego jak to się kiedyś nazywało.
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Usuń